Zanim obudzi się światTo cykl zdjęć z mojej samotnej wędrówki po Tatrach.
Góry są dla mnie katalizatorem.Wynoszą na powierzchnię emocje, uczucia, rozczarowania, relacje.
Kiedy idę wysoko z ciężkim plecakiem,
kiedy się męczę i walczę ze sobą,
gubi się wątek codzienności.
Zostaje ciało.
Zmęczenie.
Oddech.
W tej przestrzeni czuję spokój.
Patrzę na gwiazdy i wiem, że moje serce wciąż jest dzikie.
Że potrafię kochać — mimo bólu, niepowodzeń i rozczarowań.
Niosę ten ciężar, bo wiem, że muszę tam być sam.
Góry niczego nie obiecują.
Ale pozwalają być.




